Jak porty lotnicze radzą sobie z milionami pasażerów?

Małżeństwo z Ameryki, które pewnego dnia wylądowało na londyńskim Heathrow, nie mogło przypomnieć sobie ani nazwiska gospodarzy mieszkających gdzieś w okolicach lotniska, ani nawet ulicy. Pamiętali jedynie numer domu. "Aha, ulica ma nazwę od jakiegoś drzewa, a w pobliżu jest sklep Sainsbury." Dla Jan Hernando, z lotniskowego biura informacji, był to problem rutynowy. Zatelefonowała do najbliższego urzędu pocztowego, by natychmiast uzyskać informację: ulica Bukowa. Amerykańska para odeszła zachwycona. A dziennie na Heathrow ląduje 110 tysięcy pasażerów. Lotnisko jest jak żywy organizm i chodzi o to, by jego krew (pasażerowie) bez przeszkód płynęła wszystkimi żyłami i tętnicami. Liczba osób korzystających z linii lotniczych jest ogromna i nadal rośnie. W 1990 roku dziesięć największych lotnisk obsłużyło 402 miliony ludzi, a porty lotnicze na świecie wydały ponad 70 miliardów dolarów, by zadowolić pasażerów. Jumbojety Przykładem ogromnego lotniska jest chicagowskie O'Hare, na którym lądują maszyny 50 przewoźników. Obsługuje ono rocznie 55 milionów pasażerów, 6 700 w ciągu jednej godziny. Dziennie odnotowuje się 2 200 startów i lądowań. Gdyby kilkanaście jumbo jetów wylądowało tam w odstępach kilkuminutowych, w jednej chwili wysiadłoby z nich kilka tysięcy osób, powodując niewyobrażalny zator mogący wywołać zdenerwowanie pasażerów, zniszczyć ich zaufanie do portu lotniczego i w efekcie zaważyć na jego dochodach. To samo mogą spowodować niesprawne urządzenia lotniskowe lub strajki. Bagaż jest jednym z najbardziej newralgicznych elementów w organizacji lotniska. Jest on obsługiwany niezależnie od pasażerów, ponieważ transportowany jest w osobnych pomieszczeniach samolotu, a także ze względów bezpieczeństwa. Zadaniem pracowników obsługujących bagaż jest, by trafił on do tego samego portu przeznaczenia, co jego właściciel. W terminalu United Airlines na lotnisku O'Hare stosowane są urządzenia, które za pomocą lasera odczytują zakodowane na specjalnych

 
Kabiny prysznicowe - obozy - Rodzina Zastępcza - nero - Apteka internetowa - Forum